Kultura ludowa Kielecczyzny
Codzienność dawnej wsi świętokrzyskiej

Kategorie:  świętokrzyskie  

W skansenie w Tokarni możemy zobaczyć skupione jak w soczewce świętokrzyskie zwyczaje, tradycje i folklor. Dowiemy się tam nie tylko jak mieszkali i pracowali ludzie Kielecczyzny, ale także w co się ubierali, co jedli, jak świętowali.

Dawna wieś świętokrzyska to głównie zagrody wielobudynkowe. Chaty kryte były na ogół strzechą lub gontem, tuż przy nich znajdował się ogródek (słoneczniki rosnące w oknach to dla mnie jeden z piękniejszych wiejskich leitmotivów). W jednej izbie mieszkało zwykle około ośmiu osób. Spano przy piecach, na ławkach, w kołyskach. Na ścianach wisiały święte obrazy przywiezione z pielgrzymek i odpustów. Chałupy ozdabiano także ręcznymi wycinankami, kwiatami z bibułki i tzw. pająkami ze słomy. W świętokrzyskiej wsi powstawała lokalna ceramika, malarstwo, muzyka.

Strój ludowy mieszkańców Kielecczyzny był barwny – kobiety zakładały pasiaste spódnice, haftowane fartuchy i ozdobne chusty. Mężczyźni nosili lniane koszule i kamizelki, a na zimę wielkie futrzane czapy zwane wścieklicą;-). Stroje różniły się w zależności od subregionów – generalnie na północy Kielecczyzny ubiór był zbliżony do tego noszonego na Mazowszu, a na południu – do małopolskiego. Dziś tradycyjne stroje możemy zobaczyć praktycznie tylko wśród członków zespołów folklorystycznych albo podczas świąt, szczególnie na Boże Ciało.

Jadano to co i praktycznie w każdej polskiej wsi – ziemniaki, kasze, wyroby z mleka. Niekiedy mąkę wrzucano wprost na gotującą się wodę – taka polewka miała robić za zupę. Chleb pieczono raz w tygodniu, mięso spożywano od święta.

Wycinanka własna.